HISTORIA MŁODEGO KORSARZA
poniedziałek, 14 listopada 2011
Niezwykły przypadek autora
Z życia wyrwany epizod o kocie-domokrążcy, sprzedającym wdzięk osobisty (niekoniecznie swój).
Pierwszy i nieostatni gościnny występ Faesiątka!
1 komentarz:
Faeriel de Ville
14 listopada 2011 04:17
Tak, mój wdzięk osobisty xD
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tak, mój wdzięk osobisty xD
OdpowiedzUsuń